Trzeba spojrzeć realnie na moją sytuację i dopiero z tego realnego spojrzenia wyciągnąć jakiś sensowny plan. Raczej w 1 dzień nie zgubię 0,6 kg, więc ustalam jeszcze raz swoje cele:
1 września: 57,5kg
8 września 57,0 kg
15 września 56,5 kg
22 września 56,0 kg
29 września 55,5 kg
6 października 55,0 kg
Dodatkowo:
13 października 54,5 kg
20 października 54,0 kg
Prostymi słowy 5 tygodni diety przede mną, czyli nie tak dużo, skoro praktykuję ją już od 14 tygodni :) i jeszcze 2 tygodnie na ostatnie cięcie ostatniego kilograma! To się musi udać :-)
Dodatkowo zbieram informacje od mądrych ludzi, co poprawić w mojej diecie, bo może nie warto tak ślepo ufać pani dietetyk, może są też inni mądrzy ludzie? Właśnie z takim mądrym ludziem rozmawiam i dowiem się od niego wszystkiego. A już od niedzieli moje wyzwanie z Ewą Chodakowską - 30 dni, akurat 30 to już blisko do 35, tak więc :-) rozgromię tłuszczyk w drobny pył!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz