sobota, 28 grudnia 2013

Wracamy do formy ale powoli

Nareszcie.  Pierwszy mądry dzień bez objadania się i wszystkie posilki zgodnie z planem, nie idealnie bo zjadłam na przykład kiełbaskę a nie chudą wędlinę drobiową ale i tak super. Od 4 stycznia będę się starała jeść super zdrowo. O dziwo zamieściłam się w moje dżinsy więc może nie jest tak źle.  Insanity wykonane. Jeszcze tylko Sylwester który zakłóci trochę mój plan żywieniowy,  ale nie przejmujmy się tym. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku,  jesteśmy obżarci po Świętach i czeka nas Sylwester. .. Muszę sobie przemyśleć co zrobić żeby zmienić kompletnie moje nawyki do wakacji... nawyki może są ok, ale potrzeba obżerania się już nie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz