sobota, 15 lutego 2014

W przedbiegach...

Coraz mniej czasu mam na pisanie, bo coraz to więcej czasu poświęcam innym rzeczom.

Własny biznes! Jeszcze nie zaczęłam nic robić, ale... zaprojektowałam stronę internetową, logo, wizytówki, napisałam wzór umowy z klientem oraz wstępną ankietę dla klienta przed przystąpieniem do prac projektowych. Na razie mam wiele pomysłów, co jeszcze mogłabym zrobić i wiele prac przygotowawczych mnie czeka, zanim za cokolwiek się zabiorę na poważnie. Zanim poszukam pierwszych klientów, zanim zacznę pracować naprawdę. Wnioski o dotację również złożyłam. Na razie 3!


Prawda jest  taka, że jest różnie  z moim samopoczuciem. Podobno to naturalne  - w jednej chwili czuje się euforię i przypływ sił, a w drugiej rezygnację. Takie uczucia mieszają się we mnie cały czas.

Postanowiłam się również nie poddawać jeśli chodzi o pracę. Mam dość traktowania mnie jak śmiecia. Pomiatania mną! Ciągle boli mnie żołądek z tego stresu. To niesprawiedliwe. Nie będę mieć więc sentymentów, pójdę do sądu walczyć o moje prawa.

Moja waga spadła z tego stresu, co było nieco dziwne, bo odżywiam się strasznie. No może nie przez cały czas, ale... kupuję gotowce w jakichś podejrzanych restauracjach (nigdy więcej olimpu), albo gotowe pierogi!!! I nie unikam słodyczy! Od razu to widać na mojej cerze! No właśnie i tak dzień po dniu. Nie przejmuję się jedzeniem ostatnio, nie jest już tak perfekcyjnie. Waga niby pokazała mniej, ale coś teraz w weekend już czuję, że spodnie są lekko ciaśniejsze! Ale to naturalne wahania po większym jedzeniu. Powinnam sobie kupić luźniejsze spodnie i mniej się przejmować. Daleko mi teraz do ideału.

Siwy włos! Znalazłam pierwszy siwy włos u mnie na głowie... a w zasadzie 2! To niezbity dowód na to, że się po prostu starzeję! Nic to, trzeba po prostu o siebie zadbać i więcej czasu sobie poświęcić i tyle i również zaakceptować pewne zmiany.

Obawiam się, że następne 2 tygodnie nie będą idealne, gdyż czeka mnie przyjęcia dla mojego maluszka z okazji 1 urodzin, a potem jeszcze jest tłusty czwartek! Obiecałam sobie jednak, że 1 marca będzie tym dniem, gdy zacznę naprawdę zdrowiej się odżywiać - tak na wiosnę. Będę pić więcej wody mineralnej i takie tam. Obecnie naprawdę nie jest najlepiej!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz